Roleta lniana

Obiecałam wczoraj, że pokażę rolety rzymskie w całości, co prawda nie wiszą one na oknie ale dzięki pomocy mojej córki, trzymając roletę do zdjęć( z wykrzywioną w nieludzkim grymasie twarzą) mogę chociaż trochę zobrazować efekt mojego szycia. stare hafty i koronka i klasyczny len pozwoliły stworzyć vintage pełną gębą . Roleta jest subtelna, kobieca, delikatna mnie ona urzeka…..ale moja córka powiedziała: mamo tylko mi takiej nie szyj, no cóż jeszcze musi dojrzeć.